Finansowe konsekwencje kiepskich decyzji lokalnego samorządu

Od ponad miesiąca, Inowrocław doświadcza sytuacji bezprecedensowej, czekając na oficjalne powołanie osobistości, która pełnić będzie funkcję prezydenta miasta. Już w najbliższym tygodniu, mieszkańcy miasta powinni zostać obdarowani różnorodnymi świadczeniami, takimi jak te rodzinne, pielęgnacyjne czy alimentacyjne. Niestety, pomimo wystarczających środków zgromadzonych na miejskim koncie, realizacja tych zobowiązań wydaje się być niemożliwa.
Dzień dzisiejszy przyniósł apel Sekretarza Miasta, Piotra Strachanowskiego, który zwrócił się z prośbą o interwencję do Wojewody. Do problemu odnosił się również były prezydent Inowrocławia i obecny senator, Ryszard Brejza. Ten ostatni postanowił skierować swoje słowa do Prezesa Najwyższej Izby Kontroli z wnioskiem o przeprowadzenie audytu w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim oraz w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Celem takiego działania jest ustalenie, który z rządowych organów zaniedbuje swoje obowiązki ustawowe, narażając tym samym Inowrocław na ryzyko finansowe.
Historia samorządu miasta nie zna podobnej sytuacji. Od 16 października 2023 roku, to sekretarz Piotr Strachanowski stoi na czele Urzędu Miasta Inowrocławia. Niemniej jednak, wiele spraw wymaga zatwierdzenia przez organ wykonawczy, w tym przypadku prezydenta miasta.
Zespół pracowników różnych wydziałów Urzędu Miasta Inowrocławia dokłada wszelkich starań, aby mieszkańcy nie odczuwali skutków braku osoby pełniącej rolę prezydenta. Pomimo tego, liczba spraw pozostających w zawieszeniu nieustannie rośnie, a negatywne konsekwencje tego stanu rzeczy są już prawie pewne – poinformował magistrat.